Akrobacje sportowe i pokazy

Barbara Labus

Wychowanka Aeroklubu Śląskiego, która nie wyobraża sobie życia bez latania do góry nogami. Akrobacje samolotową trenuje od 2011 roku. Pierwsze kroki w tej dziedzinie stawiała pod okiem taty, Adama Labusa, nad lotniskiem Muchowiec, z którym związana jest od dziecka. Swoje umiejętności doskonaliła także latając z mistrzami akrobacji w USA i Hiszpani. Na co dzień pracuje jako pilot korporacyjny. Podczas FAJERY zaprezentuje swój pokaz za sterami Extry 330 LC.


Ubiegłoroczna FAJERA była Twoim debiutem na pokazach lotniczych. Pamiętasz wrażenia?
Barbara Labus, pilot samolotu akrobacyjnego Extra 330 LC: Są bardzo pozytywne. Wykonałam dwa loty, które dały mi dużą frajdę i satysfakcję. Po moim występie był spory odzew wśród publiczności, ale przede wszystkim usłyszałam słowa uznania od innych pilotów. Pamiętam, że gdy wylądowałam, pilot Mustanga (Wil Heinz – przyp. red.) jako pierwszy witał mnie na ziemi bijąc brawo i pokazując kciuki do góry. Takie wspomnienia pozostaną w pamięci na zawsze.

Podobno razem z tatą musiałaś przekonać mamę, by pozwoliła Ci zapisać się na kurs pilotażu. Czy dzisiaj, gdy latanie to nie tylko Twój zawód, ale także sportowe hobby, mama przychodzi na pokazy oglądać Twoje akrobacje?
Miałam wtedy 16 lat i by móc przystąpić do kursu na licencję pilota konieczna była zgoda obojga rodziców. Wiadomo – z tatą nie było problemu (Adam Labus jest liderem w grupie akrobacyjnej Firebirds – przyp. red.). Mama po jakimś czasie też się zgodziła. Natomiast, gdy zaczynałam latać akrobacje początkowo o tym nie wiedziała i utrzymywaliśmy ten fakt w tajemnicy. Na szczęście dzisiaj przychodzi na moje pokazy.;

Czy tata wciąż jest Twoim trenerem? Zdarza Wam się latać wspólnie w jednym samolocie
Tata był moim pierwszym nauczycielem akrobacji i zawsze kiedy tylko mam okazję z nim polatać, oczywiście z tego korzystam. Czasami swoje uwagi przekazuje z ziemi przez radio obserwując moje figury z wiązanki. Tata był pierwszym moim fanem i oczywiście jest nim nadal.

Miałam to szczęście, że mogłam również trenować z innymi pilotami, którzy w tym środowisku są niezwykle uznani, jak np. Claude „Coco” Bessiere (mistrz świata w klasie Unlimited, trener międzynarodowy – przyp. red.) i Romain Fhal (drużynowy mistrz świata i Europy
– przyp. red.)

Jak trenujesz?
Zimą głównie w Hiszpanii. Miejsce, w którym latamy, reklamuje się, że ma 311 słonecznych dni w roku. Do treningów potrzebujemy odpowiedniej podstawy chmur i dobrze zarysowanej linii horyzontu.
W Polsce o tej porze roku jest z tym ciężko. Natomiast wiosną uczestniczymy w obozach treningowych na Węgrzech w Matkopuszta. Zlatuje się tam czołówka pilotów z całego świata. Przez tydzień dosłownie mieszkamy na lotnisku. Jest rozłożona strefa akrobacji,
w której ćwiczymy swoje wiązanki. Idealne miejsce do treningu.

Czy akrobacje można trenować na symulatorach?
Nie, nie. Trzeba przyjść na lotnisko i się pomęczyć. Nie ma symulatorów, które są w stanie odwzorować lot akrobacyjny. Nie ma lekko.

Jakie predyspozycje są pożądane do akrobacji lotniczych?
Trzeba umieć szybko reagować, być precyzyjnym oraz mieć w sobie samodyscyplinę. Odporność na przeciążenia jest oczywiście też niezbędna.

A czy pilot akrobacyjny może być spontaniczny?
Wiesz, wszystko to, co dzieje się na niebie i widzi publiczność jest wcześniej starannie opracowane. Nie ma miejsca na samowolkę. Dobrze wykonany lot to taki, który został zaplanowany na ziemi, przechodzony itd. Figury nie są przypadkowe, pilot ustala sobie wcześniej ich kolejność. Przede wszystkim musi jednak wiedzieć, na jakiej znajduje się wysokości zanim zacznie ją wykonywać. Co oczywiste – musi też wiedzieć, ile jej straci, gdy zacznie wyprowadzać samolot. Tutaj nie ma miejsca na spontan.

Gdy rozmawialiśmy rok temu powiedziałaś, że Twoją ulubioną figurą akrobacyjną jest pętla z beczkami. To wymagająca kombinacja. Artur Kielak mówi, że jest brutalna. Czy jest już
w Twoim repertuarze?
Pętla z beczkami wciąż jest moją ulubioną figurą, ale jeszcze nie jest w moim repertuarze. Póki co pracuje nad udoskonaleniem beczek do wewnątrz i na zewnątrz. Mistrzem w jej wykonywaniu był Renaud Ecalle (mistrz świata w akrobacji w klasie Unlimited oraz Freestyle z 2009 r. – przyp. red.). Idealnie wykonana pętla z beczkami świadczy o olbrzymim kunszcie pilota. Używając metafory z łyżwiarstwa figurowego można ją chyba przyrównać do poczwórnego Salchowa, najtrudniejszego skoku.

Przez wiele lat pokutował stereotyp, że latanie jest tylko dla facetów. Swoim przykładem udowadniasz, że to nieprawda. Gdybyś miała przekonać inne kobiety do latania i akrobacji  – co chciałabyś im powiedzieć?
Samolot czy śmigłowiec nie odróżniają płci. Latanie nie jest tylko dla facetów, jest póki co tylko przez nich zdominowane. Bardzo się cieszę, że w tym zawodzie nie ma parytetu i to nie płeć decyduje, tylko umiejętności. Kobiety zawsze zdają te same testy.

Myślę, że każda osoba zainteresowana akrobacją powinna przynajmniej spróbować. Grupa Firebirds otworzyła akademię lotniczą i dzisiaj lot demo z pilotem akrobacyjnym jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Z mojej perspektywy jest to najpiękniejsza forma lotnictwa.

Na koniec pytanie o Twój cel w akrobacji? Czy planujesz np. latanie w grupie, czy wolisz rozwijać swoją karierę solo?
Jedno nie wyklucza drugiego, ale marzę o tym, żeby latać akrobację zespołową. Bardzo chciałabym potrenować z chłopakami z Firebirds. Marzę też o tym, aby brać udział w zawodach krajowych i międzynarodowych jako reprezentantka Polski z orzełkiem na piersi! Oczywiście wisienką na torcie są pokazy, dlatego do zobaczenia na Fajerze!

 

Model

EXTRA 330 LC

Producent

EXTRA Flugzeugproduktions - und Vertriebs - GmbH

Kraj produkcji

Niemcy

Rok produkcji

2009

Producent silnika

Lycoming

Typ silnika

Lycoming AEIO-580-B1A

Moc silnika

315 KM

Prędkość max.

400 km/h

Zużycie paliwa

w locie akrobacyjnym ok. 100 l / 1h

Zasięg

ok. 800 km

Pułap praktyczny

ok. 4500 m

Rozpiętość skrzydeł

8 m

Długość

7,12 m

Wysokość

2,62 m

Masa własna

660 kg

Liczba miejsc

1 pilot / 1 pasażer

Lotnictwo i rekonstrukcje historyczne! Wyjątkowa impreza na Śląsku, która poruszy niebo i ziemię. Akrobacje powietrzne w wykonaniu asów lotnictwa, statyczne ekspozycje sprzętu z okresu I i II wojny światowej oraz rekonstrukcje bitew, w tym tych z okresu Powstań Śląskich na 100-lecie wydarzenia! W jednym miejscu, w jednym czasie, dla wszystkich! Przyjdź i spędź niezapomniany dzień z głową w chmurach! Świętuj z nami 100-lecie Powstań Śląskich!