Akrobacje sportowe i pokazy

Pterodactyl Flight

Rozmowa z ekipą Pterodactyl Flight, produkującą repliki maszyn z okresu I i II wojny światowej

Zajmujecie się produkcją replik maszyn z okresu I i II wojny światowej. Skąd wzięła się ta dość nietypowa pasja?
Zawsze byliśmy bardzo mocno zainteresowani tematem latania i lotnictwa. Duże wrażenie robiły na nas również książki i filmy o pilotach myśliwców z okresu I wojny światowej. Szczerze mówiąc, uważamy te stare maszyny za znacznie bardziej atrakcyjne niż współczesne samoloty! (Śmiech) W pewnym sensie naturalne było więc rozpoczęcie budowania własnych samolotów w oparciu o stare rysunki i korzystanie z zapomnianych obecnie technologii.

Jaka była pierwsza replika, którą wyprodukowaliście? Jak wyglądał proces jej tworzenia. Czy napotkaliście wiele trudności?
Pierwszym samolotem, za który się zabraliśmy był Piper L4H. Cały proces był szalenie skomplikowany, zwłaszcza samo przygotowanie. Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo znaleźć rysunki techniczne, odpowiednie materiały. Budując replikę samolotu trzeba pokonać wiele przeszkód. Trudności były niezliczone – brak zasobów, finansów, czasu.  Budowa zajęła nam wtedy prawie 2 lata.

Czy jesteście w stanie stworzyć na zamówienie każdy samolot z tamtego okresu?
Nie, nie jest to takie proste (śmiech). Musimy produkować nasze maszyny tak, aby były zgodne z zasadami tworzenia samolotów ultralekkich. Nasze repliki mają wielkość 75-80% oryginalnego samolotu. Ta kategoria ma dość surowe ograniczenia wagowe, więc nie każdy samolot można do niej dostosować.

Możecie wyjaśnić, dlaczego budujecie Wasze repliki w kategorii samolotów ultralekkich
Certyfikujemy nasze samoloty w tej kategorii z dwóch powodów – po pierwsze ze względu na nie tak ścisłe procedury legislacyjne, a po drugie – ze względu na koszty. Gdybyśmy budowali i certyfikowali nasze samoloty w głównej kategorii ELSA, cały proces certyfikacji byłby około 10 razy droższy i bardziej skomplikowany.

Czy oryginalne samoloty, na bazie których tworzycie repliki, można jeszcze gdzieś spotkać
Tak, zazwyczaj w muzeach. Nie ma więcej niż dziesięciu dobrze zachowanych oryginalnych samolotów z tamtej epoki.

W jakim procencie Wasze samoloty są zgodne z pierwowzorem? Czy stosujecie te same materiały, czy raczej chodzi o odtworzenie kształtu, a wszystkie mechanizmy są inne / współczesne?
Dokładamy wszelkich starań, aby repliki jak najwierniej oddawały oryginał – musimy jednak mieć na uwadze fakt, że nasze samoloty mają zazwyczaj wielkość 80% oryginalnego rozmiaru. Silniki także są inne niż te używane w dawnych czasach. Chodzi głównie o niezawodność. Nasze samoloty są zazwyczaj bardziej zahartowane w walce niż ich historyczne odpowiedniki.

Jak wyglądają wasze pokazy? Czy wiernie odtwarzacie historie bitew czy pozwalacie sobie także na dozę improwizacji?
Naszym celem jest odtworzenie powietrznych walk z możliwie największym realizmem, choć pozostawiamy sobie trochę miejsca na improwizację.

Co zaprezentujecie w tym roku na FAJERZE?
Pokażemy bitwę powietrzno-lądową pomiędzy aliantami i Niemcami, a następnie walkę naszych maszyn. Nie będziemy jednak ujawniać więcej, aby nie zrujnować tajemnicy.

Lotnictwo i rekonstrukcje historyczne! Wyjątkowa impreza na Śląsku, która poruszy niebo i ziemię. Akrobacje powietrzne w wykonaniu asów lotnictwa, statyczne ekspozycje sprzętu z okresu I i II wojny światowej oraz rekonstrukcje bitew, w tym tych z okresu Powstań Śląskich na 100-lecie wydarzenia! W jednym miejscu, w jednym czasie, dla wszystkich! Przyjdź i spędź niezapomniany dzień z głową w chmurach! Świętuj z nami 100-lecie Powstań Śląskich!